Dowody świadczące o istnieniu napięcia motywacyjnego
Zjawisko dyskomfortu, czyli napięcia, jest kluczowe dla dokładnego spre cyzowania teorii dysonansu poznawczego. Napięcie napędza maszynę, skłania jednostkę do zmiany swojej postawy lub zachowania. Czy istnieją jakieś niezależne dowody świadczące o tym, że ludzie, którzy przeżywają dysonans, są w stanie dyskomfortu lub napięcia? Fascynujący ekspery ment przeprowadzony przez Marka Zannę i Joela Coopera (1974) dostar cza takich dowodów. Uczestnicy biorący udział w ich badaniach otrzymali placebo ? pigułkę z mleka w proszku, nie wpływającą w żaden sposób na procesy fizjologiczne. Niektórym powiedziano, że pigułka wzbudzi w nich napięcie, innym zaś, że wprowadzi ich w stan spokoju i zrelakso wania. Uczestnikom z grupy kontrolnej zakomunikowano, że pigułka nie będzie miała na nich żadnego wpływu. Po zażyciu pigułki każda osoba pisała dobrowolnie esej sprzeczny z własną postawą, a zatem taki, który wzbudza dysonans. Teoria dysonansu przewiduje, że w takim wypadku uczestnicy zmie nią postawy, dostosowując je do swoich esejów, chcąc zredukować nie przyjemny stan napięcia, ale tylko wtedy, gdy rzeczywiście odczują na pięcie. Natomiast, jeśli niektórzy z uczestników będą sądzić, że napięcie, które przeżywają, jest spowodowane pigułką, to nie wystąpi u nich po trzeba zmiany postawy, by podtrzymać swoją samoocenę. Jeśli uczestnicy zaś będą sądzić, że powinni być w stanie zrelaksowania wywołanego dzia łaniem pigułki, to jakiekolwiek napięcie, które będą przeżywać, powinno być dla nich wyraziste i wywołać zmianę postawy w znacznym stopniu. Tak więc teoria dysonansu przewiduje, że zmiana postawy wystąpi lub nie w zależności od tego, czy napięcie spowodowane dysonansem jest maskowane alternatywnym wyjaśnieniem (?Racja ? zażyłem pigułkę, która miała spowodować napięcie; oto dlaczego tak właśnie się czuję”) czy też jest wzmacniane alternatywnym wyjaśnieniem (?O nie ? zaży łem pigułkę, która miała mnie zrelaksować, a ja czuję napięcie”).

Leave a Reply